
Sekrety Cydru – Czwartki z polskim winem
26 kwietnia, 2025
Dziki cydr w Dzikim Winie na Kleparzu
1 października, 2025
And Oscar goes to...
Brzask Bistro to ogromna ambicja sommelierska i kulinarna na poznańskim rynku kulinarnym. Dosłownie na rynku, a konkretnie na ciekawym architektonicznie Nowym Rynku. A kto ma te ambicje? Kaja Piątkowska szaleje nie tylko za naturalnym winem, okazuje się, że równie ochoczo wchodzi na cydrowe szlaki, a wtóruje Jej szefowa kuchni Weronika Kujawiak, która zgotowała nam absolutnie topową niespodziankę z cydrem w najgłówniejszej z ról. Za taką reżyserię panie zgarniają wszystkie Oskary. Reżyserię, scenografię, produkcję, planowanie, grafikę i gościnność! Ale o czym ja piszę, zapytacie ze zniecierpliwieniem?! Tak, to tylko wstęp do opisu degustacji Cydry Wielkopolskie, która odbyła się w maju w Brzask Bistro. Lokalizacji tej kulinarnej miejscówki przybywa w Poznaniu, ale my spotkaliśmy się na wspomnianym Nowym Rynku, 23 maja.
Zapowiada się ciekawie
Degustację poprzedziła ciekawa akcja internetowa, były quizy dotyczące cydru, jabłek, upraw i sposobu picia, były super grafiki, a apetyt rósł niesamowicie. Warto było czekać, ponieważ nasze podniebienia doznały szaleńczego zachwytu przez to, co przygotowała Weronika. Każda potrawa idealnie dopasowała się do naszych cydrów, które również były elementem przepisów. Na dodatek powstały dwa menu, mięsne kontra wege. Jesteście głodni, burczy Wam już w brzuchach? To posłuchajcie tej listy przebojów.

Cydr i klasyka
Na początek klasyk, mule w aromatycznym cydrze podane z naszym wielokrotnym medalistą czyli cydrem spokojnym. Mamy już ich teraz kilka ale mam na myśli klasyczną białą etykietę. Równolegle pojawiły się leniwe kluski z wegetariańską sepią w cydrze. Co za niesamowity start! Kolejne danie to kremowe risotto z wielopolskimi szparagami, a do nich cydr musujący. Oczywiście, te bąbelki pięknie połączyły się ze strukturą ryżu. Zawsze Wam mówiłem, że risotto z cydrem zamiast białego wina to odkrycie niezapomniane, a jak bierze się za nie szefowa kuchni Brzasku, to zachwytom nie ma końca. A teraz uwaga! Tradycyjna kaszanka w nowoczesnej interpretacji z musem jabłkowo-rabarbarowym i świeżo tartym chrzanem, a do tego musujący cydr z jabłek czerwonomiąższowych. Ja chcę tam wrócić natychmiast! A jeśli wolicie, to była też Nie - kaszanka z czarnej fasoli. Próbowałem, zwariowałem na punkcie obu. Dziękuję. A teraz czas na kaczkę ponieważ nie ma cydru bez kaczki i nie ma kaczki bez jabłek. Tutaj pojawia się pajda z konfitowaną piersią z kaczki, dojrzałym serem bursztyn i włoskim radicchio, popijamy to cydrem nie cydrem w stylu pomarańczowych win - Amphorae z rajskich jabłuszek i przeskakujemy na talerz z wegetariańską odsłoną tego dzieła czyli pajdą z selerem. Nie lubicie mnie już pewnie za tą torturę na puste brzuchy, co? A jeszcze czeka Was deserowa niespodzianka, czyli racuchy, takie jak u babci, rozpływające się w ustach, delikatnie pudrowane i po prostu idealne. Weronika Kujawiak umie chyba przemycić cydr w każdej potrawie i za to ją kochamy, a jeśli chcecie to sprawdzić to wpadnijcie do restauracji kiedy gotuje. Smacznego.
Wracamy do Brzasku
Ta cydrowa degustacja to dowód na to jak pięknie nasz jabłkowy, narodowy skarb wpisuje się w kulinarne klimaty food pairingu. Pisałem już o tym? Tak haha, i będę się powtarzał w nieskończoność. Pomysł Kaji na to spotkanie był trafiony w dziesiątkę, a pisze to nie dlatego, że jestem nieskromny, po prostu widzieliśmy twarze zachwyconych gości, którzy też zabrali mnóstwo cydrów do swoich domów. Nie zapomnimy tych smaków i ich połączeń z cydrami, tak to powinno wyglądać w ambitnych menu, a do takich zdecydowanie należy to w Brzask Bistro.
Zdjęcia: @bb.sloth












