
Asturio, ojczyzno moja
2 grudnia, 2023
Z jakich jabłek powstają cydry Pfeiffer’s
16 grudnia, 2023Czy Ania i Kaukaz zgodzą się żebym mógł robić swój cydr w ich pięknej winnicy? Odpowiedź już znacie ale nie wiecie jak do tego doszło.
W roku 2016 odwiedziłem niesamowity pod kątem przyrodniczym zakątek Polski, czyli Dolinę Baryczy, w której znajduje się malowniczo położona Winnica De Sas. Trafiłem tam dzięki poleceniu swojej przyjaciółki Joanny, za co ogromnie dziękuję. Dziękuję, dziękuję! To był jeden z najważniejszych kroków w kierunku realizacji moich marzeń.
Winnica De Sas - miejsce, które gorąco polecam
Winnica De Sas mieści się w Czeszycach, niedaleko Milicza i jeśli jeszcze tam nie dotarliście to koniecznie dodajcie ten punkt do swojej podróżniczej, enoturystycznej listy. Powodów do odwiedzin może być cała masa ale najważniejsze jest oczywiście wino. I to jakie wino! Naturalne, niskoingerencyjne, powstające głównie w glinianych, gruzińskich kwewri zakopywanych w ziemi, z historią sięgającą 8000 lat oraz w antycznych amforach, w których stworzyliśmy również bliski winom pomarańczowym cydr Amphorae z rajskich jabłek. Amberowe, aromatyczne, cieliste, jedyne w swoim rodzaju - Ania i Kaukaz od roku 2006, tworzą wina z pasji i z natury. Do tego jest jeszcze muzyka, jest Fabryka Radości, są koncerty, jest Winnica Mistrzów. To co, kiedy się widzimy?
Ale jak to? Cydr jabłkowy w winnicy?
Chwila chwila, miało być o cydrze, a jest o winnicy i o winie. Otóż po pierwsze, sam cydr w sposobie produkcji jest winu bardzo bliski, a po drugie w Winnicy De Sas swego czasu powstał bardzo dobry cydr o nazwie Japko. I właśnie z tego powodu ruszyłem odwiedzić Czeszyce, chciałem po prostu poznać tajniki cydrowej produkcji, pogadać z pasjonatami i, jak się wkrótce okazało, bardzo otwartymi na spotkanie i dzielenie się „know how” ludźmi. Była rozmowa, była degustacja, było zwiedzanie winnicy. Tajemnicze qvevri urzekały swoim klimatem, a najbardziej imponowała winiarska wiedza właścicieli. Do domu zabrałem kilka butelek Japka oraz jedną eksperymentalną, którą przechowywałem przez cztery lata. Zabrałem też ogromną ilość informacji, dobrą energię, no i trochę się załamałem wiedząc już ile jeszcze przede mną planowania i organizacji oraz kompletowania sprzętu.
Jest plan. Czas na odważne pytanie
Czas przeskakuje znów o kilka lat i wracamy do Winnicy De Sas na początku roku 2022. Miałem konkretny pomysł. Postanowiłem zapytać Ani i Kaukaza czy użyczą mi swojego miejsca do produkcji cydru Pfeiffer’s. Wszystko oczywiście rozpisałem, każde za i przeciw, i z tą listą uderzyłem do winnicy. Wtedy istniała już Fabryka Radości i tam właśnie ugościła nas Ania, częstując winem i pysznymi serami z Sernicy Dolnośląskiej. Takie niesamowite chwile czekają Was podczas degustacji jeśli również pojawicie się w Czeszycach. W pewnym momencie dołączył również Kaukaz, a ja zebrałem się w sobie żeby wyłożyć przed nim swój pomysł. Chcecie wiedzieć co się wtedy stało? Niestety, nie udało mi się wyartykułować nawet pierwszego zdania, a Kaukaz odpowiedział „No to róbmy, masz jabłka?”
No to robimy! Cydr w winnicy!
Reszta to już historia. Ustaliliśmy najbardziej istotną sprawę, że to ja jestem odpowiedzialny za swój produkt, sam wszystkiego muszę dopilnować więc biorę na siebie poważne zadanie. Oczywiście nie zostałem sam na polu bitwy, Ania i Kaukaz niesamowicie zaangażowali się w mój pomysł, wspierają mnie i wkładają całą swoja energię w to, żebym mógł robić swoje. Za nami niejedna nieprzespana noc, wspólna praca, czuwanie przy kadziach, pilnowanie temperatury i godziny rozmów o fermentacji. Jestem dumny, że Pfeiffer’s Cider powstaje w Winnicy De Sas.
Magiczna premiera cydru Pfeiffer's
W winnicy odbywają się też muzyczne wydarzenia np. Święto Młodego Wina, które mam przyjemność prowadzić. Zorganizowaliśmy również spektakularną premierę cydru połączoną z paradą teatru Asocjacja 2006 i występem Trio Targanescu i właśnie wtedy zostałem mile zaskoczony możliwością zasadzenia swojego winnego krzaczka w Winnicy Mistrzów obok winorośli m.in. Wojciecha Pilichowskiego, Marka Napiórkowskiego czy Sebastiana Riedla. Jeździmy też mocno na rowerach, no dobra, przyznaję się, że jestem jakieś kilka tysięcy kilometrów za Kaukazem, ale mówimy tu o poziomie Ryszarda Szurkowskiego, który zresztą pochodzi z Doliny Baryczy.
Najlepszy cydr wymaga najlepszych warunków
Wróćmy jeszcze do produkcji cydru ponieważ to jest najważniejsze w tej historii. Winnica De Sas jest bardzo profesjonalnie przygotowana i wyposażona we wszystko co potrzebne i konieczne do pracy nad jakościowym produktem, że nie wspomnę o nienagannych warunkach higieny i czystości podczas procesu powstawania wina i cydru. Każdy najdrobniejszy aspekt tego działania jest troskliwie dopilnowany, dzięki czemu ja mogę spać spokojnie a Wy otrzymujecie cydr z najwyższej półki.





















